Olejek Dabur AMLA

Przyznam się ,że nigdy wcześniej nie używałam żadnych olejków do włosów a AMLA jest moim pierwszym. Skusiłam się na niego czytając bardzo pozytywne recenzje na niektórych blogach.U mnie się nie sprawdził w 100 procentach a o tym już za chwilę.Jeśli chcecie go wypróbować to najpierw przeczytajcie tą recenzję i potem odpowiedzcie sobie na pytanie czy warto? :)

Olejek zawiera wyciąg z owoców amla (amalaki - agrestu indyjskiego), sprawia, że włosy stają się sprężyste, zdrowe, błyszczące. Będziesz mieć wrażenie, że włosy są odżywione od środka i mieć poczucie lepszej pielęgnacji. Amla ma świeży, orientalny zapach, jest sekretem pięknych włosów kobiet z Indii.
  Mineral oil - Parafina, Canola oil - olej rzepakowy, Elaeis guineensis oil - olej palmowy, Phyllanthus emblica & Lawsonia inermis Extract - ekstrakty z Amli i Henny, Perfume - zapach, Prunus amygdalus dulcis oil - olej ze słodkich migdałów, Phenyl Trimethicone - sylikon, Butyl Methoxydibenzoylmethane - filtr przeciwsłoneczny, Rosmarinus officinalis oil - olej rozmarynowy, Tertiary Butyl Hydroquinone - antyoksydant, D&C Green No.11 (CI 47000), D&C Green No.6 (CI 61565), D&C Red No.17 (CI 26100) - barwniki
 Olejek znajduje się w plastikowej i przezroczystej butelce. Niestety ma bardzo duży otwór do wylewania i z tego powodu też większość oleju się marnuje.Kosmetyk jest bardzo rzadki i ma zielony kolor.Zapach jest bardzo intensywny i nie umiem go określić. Jak dla mnie olej śmierdzi i tego odpychającego zapachu nie mogę się pozbyć przez dłuższy czas po zastosowaniu go na włosach.Powiem ,że z każdym następnym użyciem  zapach co raz bardziej mi przeszkadza.

Nakładam go przeważnie na noc żeby jak najdłużej był na włosach.Po długim stosowaniu zauważyłam ,że moje włosy są nawilżone oraz bardziej lśniące. Niestety włosy po użyciu AMLI są strasznie poplątane i mam ogromne problemy z ich rozczesywaniem. Gdyby ten olej nie dawał żadnych efektów za te plątanie włosów na drugi dzień wylądował by u mnie po prostu w koszu!
Z tego powodu ,że widzę u siebie poprawę kondycji włosów w dalszym ciągu stoi u mnie na półce.Ciągle odpycha mnie myśl ,że w składzie tego olejku znajduje się parafina, która na pewno nie wpływa korzystnie na włosy.Ze zmywaniem raczej nie mam problemów ( 2 razy najzwyklejszym szamponem i po oleju ani śladu tylko niestety ten zapach....). Chyba zacznę go nakładać na 1-2 h bo może za długie trzymanie na włosach powoduje ,że są tak strasznie poplątane.Gdyby nie zapach i problemy z rozczesywaniem AMLA byłby moim hitem.

Cena: 25zł / 200ml

Stosowałyście kiedyś ten olejek? Jakie są wasze wrażenia?Może macie inne oleje godne polecenia?:)

45 komentarzy:

  1. Jak chcesz sprobowac swietnego olekju polecam Mahgrabian Oil Argan, po prostu cudo ladnie pachnie i niesamowicie nawilza, teraz to hit wsrod slaw. Ja sprobowalam miesiac temu i teraz sie z nim nie rozlaczam:-)
    Kisses
    Aga

    Zapraszam do udzialu w miedzynarodowym ROZDANIU Z SHEINSIDE!
    www.agasuitcase.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Dużo słyszałam już o tym olejku ale jakoś się nie skusiłam ja tam jestem zadowolona z efektów zwykłej oliwy

    OdpowiedzUsuń
  3. ja używam tego olejku VATIKA - jak mi się skończy to kupuję ten :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety nie jest dla mnie bo mam długie włosy i gdyby mi się tak plątały to bym ich w życiu nie rozczesała :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam długie i niestety rozczesywanie tych splątanych włosów to prawdziwa męczarnia :(

      Usuń
  5. niestety nie mialam nigdy stycznosci z tym olejem

    OdpowiedzUsuń
  6. nigdy nie słyszałam o nim, ale teraz już będę wiedziała, że istnieje takie coś ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie testuję bo boję się olei na włosach :D

    dziękuję za komplement ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też się bałam i po tym oleju mam co raz to więcej wątpliwości :)

      Usuń
  8. jakoś olejki nie służą moim włosom, co zaaplikuję, włosy stają się paskudne i jakieś takie drętwe, ograniczam się do odżywek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam ten olejek ale zauważyłam ,że tak strasznie plącze i niszczy mi włosy....Spróbuję jakiegoś innego ;)

      Usuń
  9. Ja używam różnych olejków ale jeszcze nie miałam okazji tego próbować, kiedyś na pewno się skusze.

    OdpowiedzUsuń
  10. A jeśli chodzi o zapach to miałam już tyle ich różnych na głowie że i pewnie to przeżyje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak zaczęłam teraz stosować Dabur Vatika kokosowy to tam zapach jest zupełnie inny aż przyciągający ;)

      Usuń
  11. Ja uzywam aktualnie Amargan i jeszcze nie mam o nim zdania bo dopiero 2 razy za mna :P O Amli slyszalam mnostwo pochlebnych recenzji, a tu hmmm troche zaskoczenie :( Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie słyszałam jeszcze o tym co teraz używasz ale może spróbuję jak się u Ciebie sprawdzi ;) U mnie niestety AMLA bardzo plącze włosy i ciężko jest je potem rozczesać :(

      Usuń
  12. Ja uzywam AVON do zniszczonych koncówek i polecam w 100% :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pierwszy raz się spotykam z tym olejkiem.

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajny blog ;)

    Obserwujemy.? ;D

    OdpowiedzUsuń
  15. o to nie spróbuję. Odpychający zapach i splątane włosy to nie dla mnie;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Olejki nakładam na włosy przynajmniej raz w tygodniu. Moje ulubione to rycynowy i kokosowy. Produktu Amla jeszcze nigdy nie używałam, ale z chęcią wzbogacę nim moją kolekcję kosmetyków do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja teraz zaczęłam stosować kokosowy Dabur Vatika i zauważyłam ,że jest o wiele lepszy od tego ;) Wiele osób poleca jeszcze wcierkę bursztynową ;))

      Usuń
  17. Nie miałam tegoż olejku :)) Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Muszę się w końcu przekonać do olei :) ale z tym poplątaniem trochę się boję.Miałam już kiedyś kołtuny! To były najgorsze włosowe czasy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja się przekonałam do olei ale akurat AMLA strasznie plączę ;) Ostatnio zaczęłam stosować Dabur Vatika i jest zupełnie inny ! :) Dlatego polecam ten drugi ;))

      Usuń
  19. nice recommendation,thx for sharing
    mind to fllw each other?
    jessillesilv.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Czy ten olejek nie przyciemnia włosów?

    OdpowiedzUsuń
  21. Używam go od niedawna, na szczęście zapach mi nie przeszkadza, a działanie jest dobre;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie bardzo fajnie nabłyszcza włosy :)

      Usuń
  22. Już sama nie wiem czy kupić czy też nie.. ':)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz kupić :) Zależy jakie masz włosy. Ja mam np. bardzo długie i mi je plątał ten olej ale ostatnio wpadłam na patent :D robię warkocz i mam mniej poplątane potem włosy ;))

      Usuń
  23. Mam ten olejek i leży sobie w szafce i ten zapach mnie przeraża :( Nie wiem czy będę go używać :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się przemogłam ale za to straszliwie mi poplątał włosy :(

      Usuń
  24. Nigdy nie używałam tego oleju. W ogóle żadnego nie używałam, jakoś nie mogę się przemóc:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Okroponość, nie stosuj go na noc, bo ma parafinę, która zatka CI mieszki i osłabi włosy. FUJ

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już w ogóle przestałam go stosować bo przerzuciłam się na kokosowy , który jest zupełnie inny. Na wiele blogach czytałam ,że można go stosować na noc ale faktycznie może osłabić włosy.

      Usuń
  26. W sumie ta Amla nie ma powalającego składu - parafinę i olej rzepakowy można zmieszać u siebie w domu ;) Fajnie, że podałaś skład bo teraz widzę że chyba go nie kupię, a zastanawiałam się nad tym:)

    OdpowiedzUsuń
  27. na włosy podobno dobry jest olej kokosowy :) zamierzam zakupić na allegro, bo czytałam wiele pozytywnych recenzji na jego temat :)
    Dziękuje za odwiedziny na moim blogu i zapraszam ponownie :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam ten olej i go uwielbiam. Stosuję zazwyczaj na 2-3 godz. przed umyciem włosów, na noc rzadko kiedy zostawiam. Zapach bardzo lubię, a na moich włosach nie utrzymuje się długo (tylko ewentualnie w pomieszczeniu ;)). Ja go polecam z czystym sumieniem, chociaż faktycznie trzeba się nauczyć go nakładać (duży otwór- też początkowo za dużo mi się wylewało). Ale praktyka czyni mistrza ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Mam go używałam go chyba tylko 2 razy a kupiłam go 2 miesiące temu,ale ten zapach :(
    Nawet jak umyje włosy dwa razy potem nałożę maseczkę i poleje octem malinowym na sam koniec nałożę serum to i tak jest nadal wyczuwalny :(

    OdpowiedzUsuń
  30. A miałam go kupić ale chyba podziękuję, bo Mój nie będzie chciał ze mną spać:)

    OdpowiedzUsuń
  31. ale jesteście tempe nawet nie spróbowałyście a już krytykujecie. Ja np kupilam go użyłam dwa razy i już widzę efekt włosy bardzo ładnie lśnią i są wygładzone. Stosuje na skalp i na całe włosy. Mam zamiar zużyć całe opakowanie i dopiero wtedy postawić słuszną ocenę. Włosy po nim wcale mi się nie plątają dobrze jest je rozczesać nawet zwykłą szczotką , a mam także Tangle Teezer [ która nie za bardzo lubię i nie rozumiem zachwytów nad nią ] . Dlatego najpierw spróbujcie przynajmniej przez 3 mieś go używać , a potem komentujcie. U mnie wystarczy jedno mycie szamponem John Frieda.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje bardzo serdecznie za każdy komentarz. Postaram się odpowiedzieć na wszystkie wasze pytania :)