Carmex Jasmine Green Tea

Z okazji 75 - lecia firmy Carmex ukazały się dwie nowe propozycje tego produktu: Carmex Mint (miętowy) i Carmex Jasmine Green Tea ( jaśminowy z zieloną herbatą). Miałam możliwość przetestowania ten drugi za co bardzo dziękuję firmie Carmex.Już teraz wiem ,że  zostanę przy Carmexie przez dłuższy okres czasu i sięgnę po inne wersje smakowe.


 Balsam do ust Carmex zawiera unikalny zestaw składników, wraz z naturalnymi substancjami nawilżającymi, takimi jak masło kakaowe i lanolina. Te i inne składniki nadają ustom zdrowy wygląd, dzięki utrzymywaniu odpowiedniego poziomu nawilżenia, co zapobiega ich wysuszaniu i pękaniu.Carmex koi, nawilża, łagodzi suche i popękane usta.

  Balsam znajduje się w bardzo wygodnej do użycia tubce. Jej pojemność wynosi 10g.Carmex ma  przyjemny zapach. Po nałożeniu czuję delikatne mrowienie na ustach,które szybko zanika.Usta są  bardzo dobrze nawilżone i posiadają delikatny połysk.Wielkim plusem jest ,że balsam posiada filtr ochronny i jest zarówno odpowiedni do używania w zimie jak i w lecie.Carmex nie klei się i nie jest tłusty. Jest łatwo dostępny i wydajny.


Cena:ok 9 zł/10g
 Powiem wam ,że na pewno się jeszcze skuszę na Carmex w sztyfcie albo słoiczku.

Jakie są wasze wrażenia po stosowaniu Carmexu? Jakie Carmexy posiadacie?



                                                                       

83 komentarze:

  1. Nigdy nie miałam Carmexu, czas spróbować :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Mialam z zielona herbata i jestem zadowolona ! :):)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja miałam zwykły Carmex i był superowy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Klasyczny Carmex stosuję od dawna. Na ten z zieloną herbatą pewnie się skuszę :))

    OdpowiedzUsuń
  5. muszę koniecznie wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Choćby nie wiem jakie cuda o nim pisano ja jej nienawidzę:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba się skuszę na którąś z wersji. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam wersję jaśminową z zieloną herbatą ;)

      Usuń
  8. Ja mam bardzo miłe przeżycia z nim, bo używam tego miętowego, jest świetny. Cieszę się również, że u Ciebie się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  9. mam tubkę wiśniową i truskawkową
    ale wolę moisture zdecydowanie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja muszę koniecznie wypróbować truskawkową ;)

      Usuń
  10. Jeszcze nie próbowałam carmexu, ale na pewno to zrobię i chyba zakupię zieloną herbatę :D Obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  11. same dobre rzeczy słyszałam o Carmexie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. z zieloną herbatą nie miałam, ale ogólnie carmex gorąco polecam . W niejedną zimę uratował mi usta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze nie miałam okazji go wypróbować w zimie ;)

      Usuń
  13. Ja uwielbiam po prostu ten balsam. Uważam, że na rynku nie ma absolutnie nic lepszego dla ust. Doskonale nawilża, jest niesamowicie wydajny, po prostu bajka. Muszę wypróbować wersję z zieloną herbatą, do tej pory wierna byłam klasycznej w tubce, ostatnio kupiłam w słoiczku. Moim zdaniem ta w tubce jest lepsza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie chcę wypróbować wersję w słoiczku ale skoro mówisz ,że ta w tubce jest lepsza to już sama nie wiem ;) Miałam jeszcze błyszczyk z jojoba AVON w takiej samej tubce ale uważam że Carmex jest o niebo lepszy ;)

      Usuń
  14. ja już sobie obiecałam że wykończę te pomadki które mam i spróbuje kultowego Carmexu ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. też mam carmexa tylko ,że miętowego :)
    obserwuję

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam carmex wiśniowy w takiej tubce i u mnie się nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja muszę wypróbować wiśniowy ;) Teraz skuszę się na carmex w słoiczku :)

      Usuń
    2. Nie polecam carmex'a w słoiczku, pomiajając fakt, że to niehigieniczne, to palce się potem lepią ;/

      Usuń
  17. nigdy nie miałam nic z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Oj musi ładnie pachnieć ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Muszę w końcu kupić Carmex. Green Tea, mhm, może się skuszę na ten konkretny smak :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam pić zieloną herbatę , więc ten Carmex spełnia moje wszystkie oczekiwania :>

      Usuń
  20. Mam wersje miętową ale jeszcze jej nie używałam i mam tą zwykłą w słoiczku i jak narazie jest rewelacja ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak użyjesz tą wersję miętową to czekam na wrażenia ;) Jestem ciekawa carmexu miętowego ;)

      Usuń
  21. nigdy nie miałam carmexu,a wszyscy go tak chwalą

    OdpowiedzUsuń
  22. musze w koncu wypróbować carmex ;d

    OdpowiedzUsuń
  23. Kochana nie lubię tego mentolowego posmaku aż mi się wymiotować chce jak go nakladam:)

    OdpowiedzUsuń
  24. za każdym razem kiedy jestem czy to w Rossmannie czy to w Naturze zastanawiam się czy kupić :) po Twojej recenzji chyba wreszcie się skusze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. skuś się ;) Ja też zastanawiałam się wiele razy ale w końcu dostałam go w ramach współpracy :)

      Usuń
  25. mam miętowy i lubię go ale od czasu do czasu bo wydaje mi się , że przesusza mi skórę wokół ust...
    wcześniej miałam wersję klasyczną w sztyfcie i lepiej pielęgnowała usta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi na szczęście nie przesusza ;) Może to nie wina Carmexu :)

      Usuń
  26. jest świetny :) tylko szkoda, że podczas upałów strasznie się topi ...:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety :( ale w takie upały to ja z domu za bardzo nie wychodzę ;)

      Usuń
  27. mam jaśminowy i bardzo go lubię;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Zapraszam na rozdanie ;)
    http://patriciaa-mylife.blogspot.com/2012/06/rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
  29. No szukam jakiegoś balsamu do ust na wakacje z filtrem wlasnie i chyba się skusze.chociaż przyznam szczerze ze kiedyś mialam zwykły i byłam w miarę zadowolona ale nie tak zachwycona jak niektóre dziewczyny.pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Carmex z filtrem jest bardzo fajnym balsamem do ust na wakacje ;) Zapewnia bardzo dużą ochronę ;))

      Usuń
  30. Nigdy nie miałam Carmex`a. Czytam już kolejną pozytywna recenzję.
    Będę musiała się skusić ;))

    OdpowiedzUsuń
  31. Tych smakowych jeszcze nie miałam. Używam klasycznego i jestem zadowolona. Czas spróbować nowych wersji :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. klasyczny Carmex ma w ogóle jakiś smak? :)Chodzi Ci o wiśniowy bądź truskawkowy?

      Usuń
    2. na klasycznym nie ma zadnego zapachu (tzn. nie jest on okreslona/napisany na opakowaniu) ale jest zdecydowanie lepszy od reszty, w moim przypadku ;)

      Usuń
  32. A ja jakoś dzielnie się bronię przed zakupem produktu, który zna już niemal każda bloggerka ;DDDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja bym się nie bała ;) Im więcej pozytywnych opinii tym lepszy produkt moim zdaniem :)

      Usuń
  33. Muszę wypróbować Carmex w tym opakowaniu, niestety Carmex w sztyfcie zawsze mi się psuł (pomadka nie chciała się wysunąć lub wsunąć, i wcale nie była jakaś podtopiona, czy coś ;/). Ja polecam wersję tradycyjną, czyli bez żadnych zapachów typu: zielona herbata, czy wiśnia. Najlepiej sprawuje się u mnie "bezzapachowy". Cena dość wysoka, ale w 3 dni sobie poradzi z popękanymi i wysuszonymi ustami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja w sztyfcie jeszcze nie miałam ,więc nie mogę nic powiedzieć ;) Bardzo lubię Carmex w tubce :)

      Usuń
  34. jeszcze tego nie próbowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Carmex to mój jeden na lato :) Ale jeszcze takiego smaku/zapachu nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. nie miałaam nigdy żadnego produktu z Carmex'a, ale czytając te wszystkie pozytywne opinie chyba będę musiała się skusić:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie używałam nigdy Carmexa;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Bardzo ciekawi mnie ten Carmex.

    OdpowiedzUsuń
  39. Nice!
    i follow you on bloglovin,
    follow me back? xx

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja mam klasyczny sztyft i wiśniową tubkę.Wolę tubkę, bo nie czuć tak kamfory, co mi lekko w klasycznej wersji przeszkadza.

    Ciekawy blog, dodaję do obserwowanych i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  41. ooo jeszcze ich nie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Gdzie kupiłaś jaśminową wariację? Lubię truskawkowy carmex ale jestem też fanką jaśminu wiec myślę, że polubiłabym go :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Ja dostałam w ramach wspólpracy i jestem max zadowolona♥

    OdpowiedzUsuń
  44. Jeszcze nigdy nie używałam Carmexu. Po tylu pozytywnych opiniach chyba muszę wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  45. słyszałam same dobre rzeczy o tym produkcie :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Wiele razy spotkałam się z tym produktem na blogach i jak znajdę gdzieś w sklepie to się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  47. uwielbiam carmexy! sama miałam truskawkowego,ale gdzies mi sie zagubił :< musze jeszcze raz zakupić bo był boski!:) obserwuję i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  48. ja uwielbiam carmex:D ale ten jeszcze nie wpadl w moje raczki

    OdpowiedzUsuń
  49. Jesteś świetna !
    Często obserwuję twój blog ; ))
    Może zechcesz wejść do mnie ? Dopiero zaczynam ..
    http://ont-leur-propre-style.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje bardzo serdecznie za każdy komentarz. Postaram się odpowiedzieć na wszystkie wasze pytania :)