Maseczka z siemienia lnianego.Moja opinia i widoczne efekty na włosach

Macie już dość pianek do włosów, żeli , lakierów , które ostatecznie maltretują Wasze włosy?Same dobrze wiecie jak cierpią Wasze włosy po stosowaniu tych produktów.Chcecie poznać naturalny i mniej szkodliwy produkt, który w ogóle nie zawiera sylikonów i chemii? Dzisiaj przychodzę do was z rozwiązaniem powyższych pytań. Zapraszam Was do zapoznania się z siemieniem lnianym!
Co zawiera siemię lniane?W 100 g zawarte jest:
42 g tłuszczów w tym 29 g wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, 7,5 g jednonienasyconych;
27 g błonnika;
18 g białek o bardzo korzystnym zestawie aminokwasów;
1,6 mg witaminy B1 (126% dziennego rekomendowanego spożycia);
0,473 mg witaminy B6 (36% dziennego rekomendowanego spożycia);
392 mg magnezu (106% dziennego rekomendowanego spożycia);
255 mg wapnia;
5,73 mg żelaza (46% dziennego rekomendowanego spożycia);
4,34 mg cynku (43% dziennego rekomendowanego spożycia).

Jakie zalety ma siemię lniane?
- możesz przygotować je sama!
- jest bardzo ekonomiczne
- przede wszystkim jest naturalne
- regeneruje stopniowo włosy
- nie obciąża ich
- zapewnia naturalny połysk ( ja w swoim przypadku zauważyłam ,że także nawilża).

Co potrzebujemy do przygotowania maseczki?
- woda ( 2 szklanki )
- siemię lniane (2 łyżki )


Do garnka wsypuje dwie łyżki siemienia lnianego.
Następnie całość zalewam dwiema szklankami wody.Garnek umieszczamy na małym ogniu gotując, cały czas mieszając aż do wrzenia.Gdy woda zacznie się gotować czekam 5 minut bo wtedy woda przybiera postać żelu.
Następnie odcedzam siemię przez sitko i czekam aż moja maseczka wystygnie.Ziarenka możemy wykorzystać jako maseczkę do twarzy! Sprawdza się idealnie bo sama próbowałam.
Opcjonalnie do powstałej konsystencji możemy dodać kilka kropel soku z cytryny Żel nakładam na 50 minut na wcześniej umyte włosy a następne spłukuje go zwykłą, letnią wodą.
Jeżeli chcecie możecie przyrządzić większą porcję na raz i przechowywać ją w szczelnie zamkniętym słoiczku , w lodówce.W taki sposób maseczka może spokojnie stać tydzień ale jeżeli chcecie żeby była dłużej przydatna to musicie dodać do niej środek konserwujący.
Moje włosy były gładkie w dotyku , miękkie i  błyszczące.Dodatkowo zauważyłam ,że nabrały sprężystości.Nie miałam żadnych problemów z rozczesywaniem !

Używacie maseczki z siemienia lnianego? Co o niej sądzicie? Stosujecie inne naturalne maseczki do włosów własnej roboty?

47 komentarzy:

  1. Jakiś czas temu pokazywała tę metodę Idalia :)
    Ja nie mam cierpliwości i ochoty do takich ręcznych robótek ;)
    Może kiedyś ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam lubię czasem się pobawić ;) Uwierz mi ,że masz większą przyjemność podczas nakładania maseczki wiedząc ,że ty sama ją zrobiłaś :) Jestem w 100 procentach pewna ,że jest naturalna i nawet ten fakt zachęca do stosowania :)

      Usuń
  2. slyszalam juz o tej domowej masce;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oo, ciekawe.:)
    Śliczne masz włosy.;)

    OdpowiedzUsuń
  4. też o niej słyszałam, bodajże na onecie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. I invite you to visit my blog, http://nath-madeline.blogspot.nl .

    OdpowiedzUsuń
  6. ja daję psu siemię, sama bym też chciałabym coś zrobić,
    a maseczkę jak robisz? z tych ziarenek tak norlanie nakładasz?

    OdpowiedzUsuń
  7. specyfik dobry na wszystko :) warto go mieć :D

    OdpowiedzUsuń
  8. O takiej maseczce jeszcze nie słyszałam :p

    OdpowiedzUsuń
  9. Łał! Działa, a nie wydajesie wcale taka trudna ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie :) Dosłownie kilka minut zajmuje jej przygotowywanie. Potem wystarczy wystudzić i gotowa maseczka na włosy własnej roboty :))

      Usuń
  10. pierwsze słysze.
    plus,że jest cholernie łatwa, minus,że aż tyle trzeba ją trzymać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz trzymać krócej ;) Ja trzymam dłużej bo włosy wtedy są jeszcze bardziej gładsze i miększe ;)

      Usuń
  11. O, fajne :) DObrze, że podałaś przepis. Dużo o tym czytałam, a przepisu dokładnego nigdzie nie było :)
    Btw. o co chodzi z tym, że można stosować siemię lniane zamiast pianki czy lakieru do włosów?

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubią siemie lniane i robię z niego nie tylko maseczkę, ale również plukankę i żel do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dużo dobrego słyszałam o siemieniu lnianym ale tej metody wykorzystania go nie znałam ale teraz chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  14. spróbuje na pewno efekt świetny i naturalny produkt

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja również muszę w końcu wypróbować :) Ale jednak siedzenie 50 minut z ręcznikiem... Pomyślę ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. nigdy nie probowalam, ale za jakis czas jak w koncu wezme sie za siebie (swoje wlosy!) to na pewno wroce po przepis

    OdpowiedzUsuń
  17. Rany, wreszcie jakiś prosty, niedrogi sposób na ciekawą pielęgnację włosów i twarzy zarazem, bo skoro mówisz, ze ugotowane siemię nadaje się na twarz, to czemu by tego nie sprawdzić? Dzięki wielkie za cenną poradę, na pewno z niej skorzystam :D Dodawaj takich więcej, koniecznie, a wtedy będę siedziała nad nimi godzinami, zapewniam :P
    Do przeczytania następnym razem :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Hello!
    After visiting your blog, I invite you to join us in the "International Directory Blogspot".
    "International Directory Blogspot" It's 159 Countries and 5920 Websites !
    Missing yours join us
    If you join us and follow our blog, you will have many more visitors.
    It's very simple, you just have to follow our blog, enter your Country and your blog url in a comment, and you will be automatically integrate into the Country list.
    We are fortunate to be on the Blogspot platform that offers the opportunity to speak to the world and to share different passions, fashion, paintings, art works, photos, poems.
    So you will be able to find in different countries other people with passions similar to your ones.
    I think this community could also interest you.
    We ask you to follow the blog "Directory" because it will give you twice as many possibilities of visits to your blog!
    Thank you for your understanding.
    Please follow our blog, it will be very appreciate.
    I wish you a great day, with the hope that you will follow our blog "Directory".
    After your approval to join us, you will receive your badge
    We ask that you follow our blog and place a badge of your choice on your blog, in order to introduce the "directory" to your friends.
    Regards
    Chris
    I follow your blog, I hope it will please you
    To find out more about us, click on the link below:
    http://world-directory-sweetmelody.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Pierwszy raz słyszę o takiej maseczce, a brzmi obiecująco :) Myślę, że jak dorwę siemię, to spróbuję

    OdpowiedzUsuń
  20. O kurcze w takim razie przydałaby mi się ta maseczka, bo moje włosy po myciu zwłaszcza strasznie ciężko rozczesać :(

    OdpowiedzUsuń
  21. ja pilam siemie lniane, ale nie wiedziałam że można robić maseczki.
    Mam pytanie. a siemie lniane może być zmielone?

    OdpowiedzUsuń
  22. Que buena mascarilla natural , yo utilizo mascarillas para el pelo pero no naturales creo que probare .
    Besos !!

    OdpowiedzUsuń
  23. nigdy nie stosowałam żadnej naturalnej, wykonanej przez siebie maseczki, ale Twoja recenzja mnie zachęciła i chyba wypróbuję maseczkę z siemienia lnianego :)

    OdpowiedzUsuń
  24. nie stosowałam takiej maseczi bo zastanawia sie czy naturalne barwniki znajdujace sie w siemieniu nie zmienia moich tlenionych włosow?

    OdpowiedzUsuń
  25. ooo ciekawa ta maseczka, lecę sprawdzić czy mam siemię w domu :)

    OdpowiedzUsuń
  26. nigdy nie próbowałam :)
    ciekawy blog

    OdpowiedzUsuń
  27. Hola! no conocía la máscara de linaza, muy muy interesante.

    besos!

    bea
    beaishappy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Q interesante!
    No lo habia visto nunca esto, tal vez me anime y lo pruebe.
    Un beso!

    OdpowiedzUsuń
  29. Hi! Im Fran, a spanish male fashion blogger. Maybe you like my style and want to follow me

    NEW OUTFIT. A VINTAGE SWEATSHIRT!
    http://showroomdegarde.blogspot.com.es/2012/11/miami-top.html

    OdpowiedzUsuń
  30. dodaję siemię jako dodatek do chleba, ale jako maska na włosy? pierwsze czytam :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Dziękuję za odwiedziny mojego bloga, oczywiscie wpadam z rewizytą!!!
    Super porady, będę tu zagląać!!!
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  32. Jestem ciekawa tej maseczki, wszystko mam więc spróbuje !

    Studiujesz hiszpanki :)) super! ja się zmobilizowałam i jestem na kursie :)

    obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje bardzo serdecznie za każdy komentarz. Postaram się odpowiedzieć na wszystkie wasze pytania :)