Peeling błotny BingoSpa // exfoliante facial de barro

Dzisiaj chcę Wam przedstawić peeling błotny do twarzy z kwasami owocowymi. Chcecie zobaczyć jak się u mnie sprawdził? Zapraszam na krótką recenzję.

Hoy quiero presentarles  un exfoliante facial de barro con ácidos frutales. ¿Quieres ver que efectos deja después del uso? Te invito a una breve revisión.


Peeling znajduje się w plastikowym, okrągłym słoiczku, który jest charakterystyczny dla produktów firmy BingoSpa. Do gustu nie przypadła mi papierowa etykieta znajdująca się na opakowaniu. Bardzo łatwo się odkleja po zamoczeniu. Mam czasem problem z odkręceniem nakrętki mokrymi rękoma. Zdecydowanie wolałabym inną formę opakowania. 
Peeling ma nieprzyjemny przypominający siarkę zapach. Na szczęście nie utrzymuje się długo na skórze po aplikacji. Kosmetyk posiada bardzo rzadką konsystencję z małymi, ostrymi drobinkami. Są to zmielone pestki z oliwek, które zaskoczyły mnie swoimi właściwościami. Bardzo dobrze zdziera stary naskórek i wygładza. Po zmyciu peelingu czuję bardzo przyjemny chłód. Moja skóra po nim jest dobrze nawilżona, odprężona, odświeżona i gładka. Minusem są parabeny, które zawiera w swoim składzie. Najważniejsze ,że nie podrażnił i nie wysuszył. Jak widzicie jest bardzo wydajny, gdyż wystarczy niewielka ilość, żeby wykonać dokładny peeling twarzy.

Kosmetyk możecie kupić tutaj za 12 zł.

El exfoliante se encuentra en bote de plástico, redondo, que es característica para empresa BingoSpa. No me gusta etiqueta de papel en el paquete. Es muy fácil de despegarla manos mojadas. A veces tengo un problema con aflojar la tuerca. Definitivamente preferiría otra forma de paquete. Cosmético tiene un olor desagradable parecido a azufre. Afortunadamente no se queda mucho tiempo en la piel después de la aplicación. Cosmético tiene una consistencia muy fina con partículas pequeñas y afiladas.  
Estos son semillas de olivos, lo que me sorprendieron con sus propiedades. Muy bien elimina la piel vieja y suaviza. Después de lavarlo siento frío muy agradable. Mi piel después del uso es bien hidratada, relajada, fresca y suave. La desventaja son parabenos, que incluye en su composición. Muy importante es que no irrita y no seca la piel. Pueden ver que es muy eficiente, ya que sólo una pequeña cantidad es suficiente para hacer la limpieza facial exacta.

Los cosméticos pueden comprar aquí.


Znacie ten peeling? Polecacie jakieś inne? Co sądzicie o kosmetykach marki BingoSpa?
Conocen este exfoliante? Recomendan otras? Que opinan sobre cosméticos BingoSpa?

46 komentarzy:

  1. Ja mam swojego peelingowego ulubieńca do twarzy od Orientany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jeszcze nigdy nie próbowałam :) Może kiedyś w końcu się skuszę na Orientanę ;)

      Usuń
  2. Szkoda, że pachnie nieprzyjemnie, bo dla mnie zapach w kosmetykach jest bardzo ważny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda ;) Ja zapach stawiam na pierwszym miejscu, a tutaj się ogromnie rozczarowałam :( Wolałabym żeby ten peeling miał delikatnie owocowy zapach

      Usuń
  3. Od dłuższego czasu ostrzę sobie zęby na ten peeling .. ale wciąż mam wątpliwości :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobry peeling ;) Świetnie wykonuje swoją robotę. Jedyny minus to ten zapach...

      Usuń
  4. Love it
    kisses
    VOGUECITA
    http://voguecita.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja ostrzę sobie ząbki właśnie na peeling z Orientany.

    OdpowiedzUsuń
  6. słyszałam o nim dużo dobrego ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo go lubię, dla mnie pachnie nieco błotkiem :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ogóle ten zapach jest bardzo nieprzyjemny :(

      Usuń
  8. nie miałam go, skład nie zachęca :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam, ale mam ziołowy szampon z Bingo i dobrze spisuje się;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajna recenzja ale do końca nie wiem czy wart był zakupu i sięgniesz po niego ponownie... szukam czegoś dla siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. nie słyszałam o tym wcześniej ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Hej:F Ja tak z innej beczki..Mogłabym Cię zapytać o coś? Chodzi o studia - o filologię hiszpańską:D Chciałam Cię zapytać jaki to kierunek według Ciebie - podoba Ci się? Ile lat uczyłaś się hiszpańskiego zanim poszłaś na studia? Zdawałaś hiszpański na maturze?:> Mam nadzieję, że Cię to nie obraża, że pytam? :> Strasznie fajnie, że posty są po polsku i hiszpańsku:D
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie póki co króluje korund kosmetyczny + oliwa z oliwek raz w tygodniu, ale kosmetyki bingo spa sa godne uwagi, myśle ze kiedyś wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  14. A mi tampoco me gustan que los tarros tengan la etiqueta de papel porque se rompen y bueno parece entonces que es buena no ???
    Besitos !!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Peeling błotny? :D O to mnie pozytywnie zaskoczyłaś :) Nigdy o takim nie słyszałam.. Ciekawy produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  16. I znów ten peeling :D Jak wykończę peelingi z ZSK, to rozejrzę się za tym :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Qué textura tan curiosa! Saludos!

    OdpowiedzUsuń
  18. z każdej strony oblewa mnie to błotko, może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  19. szkoda że ma taki zapach, ale mnie zaciekawił ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. mi on takim błotkiem pachnie , ale da się przeżyć zapach, mógłby tylko mocniej zdzierać ;p

    OdpowiedzUsuń
  21. Głośno o nim ostatnio ;-) Ja jeszcze nie stosowałam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Czytałam o nim u Karoliny_21. Bardzo mnie zaciekawił ten peeling. Z chęcią bym go wypróbowała:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mmm uwielbiam peeling błotny. Ja mam swój z Avon :) I super działa :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Witam! Niedawno widziałam, że zamówiłaś próbki z Johnson Baby i z tym do głowy przyszło mi pytanie: czy później przychodzą na podany adres jakieś katalogi czy coś z tym związane? Chciałabym je zamówić, ale i uniknąć nie potrzebnych przesyłek w mojej skrzynce :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ogólnie w zdzierakach mam niezastąpiony korund, ale ten tez wygląda nieźle.

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie ufam kosmetykom do twarzy z tej firmy :(

    OdpowiedzUsuń
  27. Hello from Spain: I really like your recommendations. I do not know this brand. I usually use Loreal .. Keep in touch

    OdpowiedzUsuń
  28. Słyszałam o masce do włosów z tej firmy, ale sama nic nie próbowałam.
    Pozdrawiam
    M

    OdpowiedzUsuń
  29. bardzo mnie kuszą te kosmetyki BingoSpa :) może w końcu na coś się zdecyduję :)

    zapraszam do siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Beautiful photos :) Amazing blog!
    Do you want to follow each other. Please let me know.
    Best wishes, Wieczora (◔‿◔) http://wieczoranien.blogspot.de/

    OdpowiedzUsuń
  31. ja juz mam swojego ukochanego z daxa :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Oj przy takim zapachu pewni bałabym się położyć go na twarz.

    OdpowiedzUsuń
  33. great review...seems like a lovely brand.

    OdpowiedzUsuń
  34. que buena pinta tiene, si puedo la probare!
    http://pelplum.blogspot.com.es/2013/03/10-spring-outfits.html

    OdpowiedzUsuń
  35. u mnie sprawdzają się tylko peelingi enzymatyczne, zdzieraki odpadają ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Mam go i uzuwam od 3 miesięcy i jestem bardzo zadowolona. Mi zapach nie przeszkadza, za to działanie jest super. Skóra po tym peelingu jest supergładka i nie trzeba nakładać kremu, także dla tyc którzy są na etapie wahania się, polecam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje bardzo serdecznie za każdy komentarz. Postaram się odpowiedzieć na wszystkie wasze pytania :)